Kochani, za oknem burza z piorunami, a my zapraszamy do leśnej przygody z mnóstwem jeszcze nie odkrytych ciekawostek Kampinoskiego Parku Narodowego (w skrócie KPN) 😀.
Nasza podróż będzie prowadziła do opuszczonych i wartych odwiedzenia miejsc, będziemy szukać śladów po dawnych mieszkańcach wysiedlonych wiosek takich jak Zamość, Cisowe, Famułki Brochowskie, Famułki Królewskie oraz Ławy, Leoncin i wiele innych.
Kampinoski Park Narodowy został utworzony dzięki Jadwidze i Romanowi Kobendza 16-go stycznia 1959r. Położony jest między lewym brzegiem Wisły, a Bzurą. Jego powierzchnia wynosi 38 534,33 ha.
Szacuje się, że połowa czyli ok.16,5 tys. gatunków zwierząt występuje właśnie w Kampinoskim Parku Narodowym.
Na cześć założyciela parku najstarsze drzewo w Puszczy Kampinoskiej nosi nazwę DĄB KOBENDZY.
Drzewo rośnie na terenie Obszaru Ochrony Ścisłej "Krzywa Góra". Szacunkowy wiek dębu to około 400 lat, a jego obwód wynosi 582 m 😱😊
Od 1975 r. prowadzony jest systematycznie choć bardzo powoli wykup prywatnych gruntów w celu powiększnia obszaru KPN.
Do dnia dzisiejszego udało się wykupić prawie 11 tys. hektarów, a spacerując po Kampinoskim Parku Narodowym co i raz natrafialiśmy na opuszczone domostwa, piwnice, pozostałości po gospodarstwach oraz ślady rolniczej działalności człowieka na tym terenie.
Na pierwszy ogień poszliśmy do miejscowości Cisowe i Zamość.
Oto co tam zastaliśmy...
Na większości opuszczonych piwniczek umieszczono tabliczki z informacją o zimowisku dla nietoperzy. Prowadzony jest monitoring liczebności oraz szczegółowe badania przebywających tam ssaków.
W całym Parku obecnie znajduje się 120 piwniczek ziemnych.
Niezwykłym miejscem, które warto zobaczyć jest 170 letnia sosna, na konarach której Kozacy wieszali powstańców w 1863 roku.
Sosna niestety powalona została uderzeniem pioruna 1 kwietnia1984 roku.
Tuż obok znajduje się pomnik w formie głazu ku czci powstańców, zaś na wzniesieniu znajduje się kaplica polowa w kształcie dwóch drewnianych daszków z figurami świętych i kamiennym stołem ołtarzowym.
🌳🌳🌳
Ci, którzy śledzą nasze wyprawy na faceebooku wiedzą, iż dotarliśmy do leśniczówki, w której był kręcony polski horror "W lesie dziś nie zaśnie nikt". Z wiadomych przyczyn lokalizacji nie podajemy 😉 Popatrzcie sami.
Niedaleko leśniczówki znajduje się chata, która spokojnie nadaje się na miejsce do kolejnego horroru 👻👻👻
No i znowu piękna kapliczka z 1911 roku ...📿
Na uwagę zasługuje najdłuższa kładka w Puszczy Kampinoskiej mierząca 770 metrów, która powstała na zielono-niebieskim szlaku, łącząca Zaborów Leśny z Wyględami Górnymi. Niezwykle malownicza i urokliwa otoczona torfowiskami z każdej strony.
I tym sposobem zbliżamy się do opuszczonej wsi Ławy, gdzie znaleźliśmy ciekawe dwa budynki. Jeden przypomina cyklopa, bo ma na środku tylko jedno okno, a drugi to stara opuszczona leśniczówka, która wyrosła przed nami przypadkiem 😊
A takie słodkie widoki otaczały nas podczas wyprawy 😀😀😀
Kreatywność ludzi jeszcze zamieszkujących te tereny zaskakiwała na każdym kroku 😊
Poniżej pozostałości po dawnych mieszkańcach.
Nasza podróż do Famułek Królewskich zaczynała się pięknym leśnym widokiem w otoczeniu niezwykłych kapliczek.
Na naszym szlaku natrafiliśmy również na opuszczoną Stanicę Naukową Kampinoskiego Parku Narodowego.
Opuszczonych chat po drodze trochę mijaliśmy. Robiły wrażenie wtopione w kampinoski leśny klimat.
Wiele jest jeszcze nieodkrytych miejsc w Kampinoskim Parku Narodowym. Z pewnością będziemy je zgłębiać i w miarę możliwości prezentować na blogu. Żegnamy się z Wami takim oto kampinoskim akcentem. Myślicie, że drzewa się nie śmieją ? To spójrzcie 😀 PA PA i do następnego ... 😘
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz