Kochani mamy dla Was niezwykłą przygodę.
Będziemy zwiedzać najcudowniejszy zakątek świata - państwo położone na dwóch kontynentach - Europie i Azji.
Witamy w Turcji, 💓💓💓 w słonecznym 🌞🌞🌞 raju.
Wybraliśmy się do miasta Alanya, położonego na Riwierze Tureckiej nad Morzem Śródziemnym.
Trochę przerażał nas fakt, że Alanya jest tak daleko od głównego lotniska w Antalyi, bo aż 135 km 😏. Potem nie miało to znaczenia, o czym sami za chwilę się przekonacie 😍💓
Przed podróżą ludzie mówili nam '' Gdzie wy jedziecie? Tam jest niebezpiecznie. Tylko skwar, spoceni ludzie i nachalni sprzedawcy !!".
Wcale nas to nie zniechęciło, a przeciwnie postanowiliśmy obalić te mity. W końcu jak ktoś udaje się latem w takie miejsce, to ma świadomość temperatury powietrza. Z nachalnymi sprzedawcami też jakoś sobie radziliśmy w naszych podróżach,
a będąc w Tunezji miało być niebezpiecznie, a okazało się to całkowitą nieprawdą 😁😀.
Nie bójcie się podróżować, poznawać i zwiedzać.
Wszystko jest kwestią odpowiedniego podejścia i właściwego przygotowania.
Rad niemądrych nie słuchajcie, z nami tylko wyjeżdżajcie 😉😊😉
Na swoje lokum wybraliśmy niewielki, kameralny hotelik w centrum Alanyi. Zależało nam na dobrej bazie wypadowej. Trochę obawialiśmy się standardu, ale ku naszemu zaskoczeniu hotel miał wszystko, czego potrzeba. Basen był, jedzenie bardzo dobre i warunki w pokoju spełniały nasze oczekiwania. Pracownicy hotelu pomocni w każdej sprawie 👍👍👍.
A poniżej atrakcja hotelowa, tak zwane Fish Spa 🐟🐠🐡.
Cena tej niewątpliwej przyjemności to 5 euro za 15 minut, a 10 euro za 30 minut. Warto się targować, bo za pół godziny wyszło 5 euro😉. Fish Spa jest pewnym rodzajem peelingu skóry. Gatunek wykorzystywanych ryb to garra rufa (po polsku - brzana ssąca ) // Dobrze, że wcześniej nie znałam tej nazwy, bo nóg bym tak łatwo nie włożyła // 😅😆😁. Rybki zjadają martwy naskórek. Wiele osób uważa, że to obrzydliwe. Postanowiłam to sprawdzić. Z duszą na ramieniu i bijącym serduchem włożyłam nogi do wody. Rybki natychmiast podpłynęły, cała ławica 😱. Pomyślałam sobie, że już po nogach 😏. Wrażenia były jednak całkiem przyjemne. Czułam lekkie łaskotanie i momentami podgryzanie, ale niebolesne. Jeśli chodzi o efekt, to słabo widoczny. Lepiej działa peeling w kremie. Jednak nie żałuję, że spróbowałam i jak będę miała jeszcze okazję to zrobię to po raz drugi 😃😄🐟👍
⏬ ⏬ ⏬
Przed wyjazdem dużo czytaliśmy jaką walutę zabrać, bo zdania były podzielone. Walutą w Turcji jest lira turecka, ale również można płacić w euro i dolarach.
My wzięliśmy euro, ale w niektórych miejscach obowiązują tylko liry. Nie jest to problem , ponieważ w centrum miasta co krok to kantor. Wszędzie można na spokojnie wymienić potrzebną walutę.
Tak wygląda centrum Alanyi 👀
Oto kilka wskazówek , co warto zobaczyć w Alanyi.
Najważniejsze atrakcje :
- PLAŻA KLEOPATRY
Plaża uznawana jest za najpiękniejszą na całym wybrzeżu tureckim. Wiąże się z nią legenda, że lato spędzała tam Kleopatra z Antoniuszem, który specjalnie dla niej sprowadził piasek z Egiptu.
Na plażę warto mieć obuwie do wody, ponieważ w wielu miejscach jest kamienista, a piasek parzy niesamowicie w stopy. Nie da się przejść swobodnie bez butów. Sprawdziliśmy to na własnej skórze😊😉😆😅.
Plaża jest bezpłatna. Ewentualne koszty to leżak i parasol (ok.5 euro za cały dzień). Zejście do morza łagodne, woda przezroczysta.
W pobliżu można pospacerować, podziwiać śródziemnomorską roślinność i ochłodzić się przy pięknych fontannach.
Samo otoczenie to bezkresne błękitne morze połączone z górami Taurus. Tworzy to niesamowity klimat a widoki są tak zjawiskowe, że sami nie mogliśmy uwierzyć, że to się dzieje naprawdę 😎🌞🌄🏊
Bez chłodnego piwka ciężko wytrzymać w takich temperaturach 🍺🍻😋👳, a najbardziej popularnym złocistym trunkiem w Turcji jest Efes Pilsen.
82 % rynku sprzedaży piwa w Turcji to właśnie ta marka 😁
A tuż przy plaży możecie skorzystać z kolejnej atrakcji 😍
Przed Wami :
- ALANYA TELEFERIK
Jest to kolejka linowa, która swój początek ma przy Jaskini Damlatas (o której za chwilę więcej napiszemy) na początku plaży Kleopatry.
Przejazd kolejką w górę i w dół kosztuje 18 lirów. Można też wjechać w jedną stronę, a wrócić pieszo za 10 lirów (nie polecamy w upalne dni 😅).
Kolejka ma wysokość 300 m, a trasa ma długość prawie 1 km. Została otwarta w 2017 r. i wyposażona w 17 wagonów.
Pod nami rozpościera się przepiękna panorama plaży Kleopatry 😍💝😍 ↧ ↧ ↧ ↧
Kolejka wyruszając z trasy początkowej dociera do Wzgórza Kale, na którym znajduje się zabytkowy zamek Alanyi - seldżucka twierdza 🏰.
Dojechaliśmy kolejką na ...
- WZGÓRZE KALE
Docierając do wzgórza, przed naszymi oczami ukazuje się cała Alanyia. Widoki powodują wstrzymanie oddechu. WOW, REWELACJA, SUPER, SZOK i wiele innych słów ciśnie się na usta. Nie da się opisać co się wtedy czuje. To połączenie oszołomienia z niedowierzaniem.
Mury otaczające wzgórze Kale mają ponad 6 km. Zamek znajdujący się tam, zbudowany został przez sułtana Alaeddina Keykubada w XIII w. Położony jest na wysokości 250 m n.p.m., otoczony z trzech stron wodą ze stromym zboczem od strony lądu.
UWAGA !!!
Bilety na zamek (a właściwie jego ruiny) kosztują 24 liry.
Nie można płacić w euro.
Zamek otwarty jest do godz.19.00 każdego dnia.
Na skałach możemy spotkać niesamowitą roślinność.
Na niektórych roślinach, turyści zostawili swój ślad.
My tego nie zrobiliśmy, szkoda nam było niszczyć tak piękną przyrodę.
Na wzgórzu Kale możemy podziwiać meczet Sulejmana. Znajduje się w pobliżu stacji kolejki linowej Teleferik. Można tam wejść, obejrzeć, zrobić zdjęcia.
Oczywiście obowiązują zasady. Tak jak w przypadku synagogi La Ghriba w Tunezji, wszyscy muszą zdjąć obuwie. Kobiety muszą mieć osłonięte ramiona, głowę i kolana. Na miejscu są bezpłatne chusty, które można spokojnie wypożyczyć.
Na ruinach zamku spotkaliśmy takiego kolorowego krzykacza 🦜😘
Z tą cudowną papugą, turyści mogli sobie robić zdjęcia 📷☝🦜
Zjeżdżamy ze wzgórza, a na dole czeka na nas
- JASKINIA DAMLATAS
Odkryta została w 1948 r. w czasie budowy portu. Jej nazwa oznacza kapiący kamień, a to ze względu na sączącą się wodę ze stalaktytów. Nacieki znajdujące się wewnątrz jaskini pochodzą sprzed 15 tys. lat.
Sama jaskinia jest niewielka, ale ze względu na panujący mikroklimat, posiada właściwości lecznicze, w szczególności dla osób chorujących na astmę.
Koszt biletu to tylko 7 lirów. Można tam spokojnie robić zdjęcia. W samej jaskini jest ciepło, nie trzeba mieć okryć wierzchnich. Temperatura w jaskini jest stała i zarówno latem jak i zimą wynosi 22 ૦ C, a wilgotność aż 95 %.
Ze względu na małą powierzchnię w okresie letnim jest duży natłok ludzi. My wolimy większe przestrzenie, ale mimo wszystko postanowiliśmy zobaczyć i nie żałujemy 😊
I tak pomalutku "dopłynęliśmy" do rozległego
- PORTU W ALANYI
Można tam zobaczyć mnóstwo pirackich statków, których właściciele oferują wycieczki z mnóstwem atrakcji, między innymi skoki do morza, dyskoteka w pianie na pokładzie statku itp. 😁🚢
Poczuliśmy się jak bohaterowie filmu "Piraci z Karaibów" 😛
Oprócz rejsów, można pospacerować po porcie, odwiedzić nadmorskie knajpki . 👀 warto mieć dookoła głowy, bo po każdej stronie czeka nas niesamowita widokowa uczta 😀
Nad portem góruje ośmiokątna Czerwona Wieża, która ma 33 m. wysokości. Zbudowana w 1226 r.😱. Powstała w celach obronnych, a teraz jest atrakcją turystyczną i jednym z głównych punktów na mapie Alanyi. Czerwona Wieża to po turecku Kizil Kule.
Na końcu portu na sztucznie usypanym cyplu znajduje się Latarnia Morska.
Kochani to nie koniec tureckiej przygody 😍
W kolejnym poście opowiemy Wam o magicznej bajkowej krainie KAPADOCJI ... Warto z nami zostać 😉😘







Magiczne morze u stóp gór, kolory miasta, baszty obronne jak nasze i zamki jak nasze, port a nad wszystkim egzotyka przyrody. Nie mogę się doczekać na ciąg dalszy Turcji.
OdpowiedzUsuńJeju jaki super komentarz 😍❤. Bardzo się cieszymy, że się podoba to co robimy. Motywuje to nas do jeszcze większych starań😀☺😀
OdpowiedzUsuńCudownie. Też kocham to miejsce i całą Turcję.
OdpowiedzUsuńDziękujemy za zainteresowanie naszym blogiem i podzielamy w 100 % opinię o cudowności tego miejsca ❤😍❤
Usuń