Jeśli zastanawiasz się gdzie zabrać najbliższą osobę w jej okrągłe urodziny to trawelsi polecają Tunezję a konkretniej Wyspę Djerba, znajdującą się na Morzu Śródziemnym. Wyspa ta jest połączona rzymską groblą z kontynentem afrykańskim 😍. Nie będziemy się rozpisywać o niej, bo podstawowe informacje znajdziecie u wujka ''Google'' 😊
Na Djerbę polecieliśmy w marcu. Bardzo polecamy taki ''późnozimowy'' wyjazd. Jeżeli szukacie w Tunezji ciepełka, to na wyspie w tym okresie temperatura dochodzi nawet do 30 stopni C.😎
Nasz hotel był z bardzo dobrym jedzeniem. Kucharze przy turystach przygotowywali pyszne dania. Wybór był przeogromny. Zresztą sami zobaczcie 😛
Chcieliśmy tylko ostrzec przed nadmiernym objadaniem się (jak widać na naszych talerzach 😁).
Grozi to tzw. klątwą Sułtana. Co to jest ktoś spyta ? Odrazu odpowiadamy - to bardzo nieprzyjemny nieżyt żołądkowy związany również ze zmianą flory bakteryjnej 😱, który może popsuć Wam każdy wyjazd😨. Najlepiej na dwa tygodnie przed wycieczką zacząć brać Multilac, a przy sobie mieć koniecznie Nifuroksazyd. Jedyny lek, który pomaga na tego typu bolączki.
Pomijając już gastryczne tematy, skupmy się na czymś przyjemnym :-) Warto zapoznać się z atrakcjami, jakie każdy hotel nam oferuje. Każdy znajdzie coś dla siebie. W naszym hotelu bardzo spodobał nam się Aquagym i kurs tańca 💃👫. Program animacyjny był na wysokim poziomie. Codziennie odbywały się dyskoteki i tzw. spektakle Show Time. Animatorzy wylewali ostatnie poty, żeby turystom pobyt jeszcze bardziej się podobał.
Jedynym minusem marcowego wyjazdu jest brak możliwości kąpieli zarówno w basenie zewnętrznym jak i w morzu. Jest jednak inna opcja. Można skorzystać z kąpieli w basenie wewnątrz budynku.
My podczas naszej wycieczki daliśmy się "wpuścić w maliny" tutejszym ''handlowcom'', którzy za wszelka cenę próbowali nam wcisnąć towar. Najgorsze było to , że na słowo NIE reagowali irytacją i czasem złością, My w końcu kupiliśmy dwie rzeczy, żeby się ich pozbyć. Nasza rada- nie wdawać się w żadne potyczki słowne, najlepiej nie reagować.
Idąc tym tropem poruszymy teraz bardzo ważną kwestię w podróży - PIENIĄDZE.
Walutą obowiązującą w Tunezji jest dinar tunezyjski TND (1 dinar = 1000 milimów).
W każdym hotelu wymienicie swoją walutę na dinary. My mieliśmy przy sobie euro.
Nie wymieniajcie całej gotówki na dinary, ponieważ musicie pamiętać , że wywóz dinarów poza Tunezję jest nielegalny.
Co zaś tyczy się kursu dinara, to jest on ustalany przez Centralny Bank Tunezyjski i w każdym kantorze jest taki sam.
WYCIECZKI FAKULTATYWNE :
My na początek, chcąc zobaczyć całą wyspę w pigułce, wybraliśmy się na wycieczkę objazdową. Takie wycieczki oferują biura podróży, z którego kupujecie wycieczkę, bądź można skorzystać z biur podróży w hotelu. Te pierwsze są z reguły droższe ale i pewniejsze, ponieważ kupując z biura lokalnego kupujemy przysłowiowego"kota w worku", a w przypadku pierwszej opcji mamy dodatkowo gwarancję polskiego przewodnika.
Zatem ruszamy...🚍 🌞
Powyższe zdjęcia przedstawiają telegraficzny skrót z wycieczki:
Grobla Rzymska - jedyna droga lądowa łącząca kontynent afrykański z wyspą ,
Guellala - słynne miasteczko garncarzy,
Houmt Souk- stolica Djerby i raj dla kupujących turystów ze względu na najsłynniejszy bazar na wyspie,
Borj el Kebir znany również jako Twierdza Hiszpańska.
No i nasza ulubiona miejscowość na Djerbie
Erriadh - niesamowite miejsce Street Artu, gdzie artyści prezentują swój talent malarski (150 artystów z 30 krajów świata, w tym z Polski). Nazywane to jest Projektem Djerbahood. Niesamowite jest to, że artyści malują na ... budynkach mieszkalnych tworząc niezwykłe murale. To miejsce zrobiło na nas mega wrażenie, zresztą zobaczcie sami kawałek ich talentu :
Szkoda tylko, że nikt nie konserwuje tak pięknych prac. Brak jest funduszy na ich utrzymanie i niestety powoli niszczeją 😔
Optymistyczne jest to, że w miejsce starych murali, za chwilę powstają nowe - dzięki temu Djerba stała się tunezyjskim centrum promocji młodych talentów.
Będąc na Djerbie nie można zapomnieć o Djerba Explore Park
🐊🐊🐊🐊🐊🐊🐊🐊🐊🐊🐊🐊🐊🐊🐊🐊🐊🐊🐊
Już wiecie co mamy na myśli 😏? Tak tak, to największa w basenie Morza Śródziemnego farma krokodyli. Znajduje się tam ok. 400 krokodyli na przestrzeni 20 tys.m².
My wybraliśmy się sami, ponieważ od hotelu było ok. 20 min. spacerkiem. Nie ma się co bać samemu chodzić po wyspie. Wyspa jest bezpieczna dla turystów.
Punktem charakterystycznym wyznaczającym drogę na farmę krokodyli jest widoczna z daleka latarnia Tourgueness.
Bilet na farmę dla osoby dorosłej kosztuje 20 DT a dzieci od 2-12 lat płacą połowę ceny. Razem z biletem nabywacie możliwość zobaczenia muzeum i skansenu. Warto wybrać się w te miejsca. Farma wygląda tak :
Dla najmłodszych jest możliwość przytulenia malutkiego krokodyla. Robi wrażenie taki baby crocodile 😁, zwłaszcza gumka recepturka na pyszczku 😉🐊.
Jest możliwość zakupienia pamiątki w postaci oryginalego zęba krokodyla. Dostaje się nawet certyfikat autentyczności, który na granicy trzeba mieć przy sobie. Taki ząbek jest niesamowitą pamiątką po pobycie w takim miejscu. Sama zakupiłam :-)
Po farmie można zwiedzić Muzeum Sztuki i Dziedzictwa oraz skansen. Dla nas ciekawszy był skansen, ponieważ mogliśmy zobaczyć, a nawet własnymi rękami wykonać pracę z dawnych czasów. Ludzie niezwykle mili, uśmiechali się i zachęcali do współpracy.
Za Farmą Krokodyli znajduje się Błękitna Laguna. Widok obłędny. Spójrzcie 😊
Warto wspomnieć, że przed zwiedzaniem synagogi czeka Was kontrola bezpieczeństwa.
Przed wejściem do świątyni należy zdjąć buty i skarpetki oraz założyć nakrycie głowy zarówno kobiety jak i mężczyźni. Kobiety dodatkowo muszą osłonić kolana i ramiona. Na miejscu dostępne są chusty.
Pan taksówkarz pokazał nam port , jeszcze raz pojechaliśmy do naszego ulubionego Erriadh. Port o tej porze roku jest bardziej senny, turystów jest mniej, dzięki temu wszędzie na spokojnie mogliśmy się dostać. Thanks Ahmed !!! You are cool man !!!
Po tak wyczerpującym dniu trzeba w końcu odpocząć 😄🍹🍸🍷
Takie darmowe drinki serwował hotel swoim turystom 😀
Zbliża się koniec naszej tunezyjskiej przygody. Nie mogliśmy nie wybrać się na zachód 🌞
Będąc w Tunezji nie można nie zrobić sobie tunezyjskiej henny😄
Efekt oceńcie sami 😀
Jeżeli zachęciliśmy Was do wyjazdu na tą niesamowitą wyspę, śledźcie dalej naszego bloga 😍💓
Do zobaczenia wkrótce 😘😘😘...










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz