Teraz wszyscy musimy przebywać w domach, więc postanowiliśmy umilić Wam troszkę czas i pokazać coś optymistycznego co pozwoli oderwać się od problemów dnia codziennego 😊
Zapraszamy w miejsce:
👍 które nam przypomina Mazury
👍 jest niedaleko Warszawy
👍 każdy spokojnie może tam dojechać
Pewnie się domyślacie, że to Zalew Zegrzyński 😊😊😊
My byliśmy od strony Serocka w okolicach Rezerwatu Przyrody Jadwisin.
Zalew Zegrzyński jest to sztuczny akwen, który powstał w wyniku spiętrzenia rzeki Narew. Do Jeziora Zegrzyńskiego uchodzą również dwie inne rzeki Bug i Rządza (ciekawa nazwa szczególnie tej drugiej 😏😛)
Nie wiem czy wiecie, że Zalew Zegrzyński nazywany jest inaczej Zegrzyńskim Balatonem albo Warszawskim Morzem.
Jest to największy zbiornik wodny w okolicach Warszawy. Nazywany jest mekką żeglarzy i fanów wszelkiego rodzaju sportów wodnych.
Naszą wycieczkę z wierną psiną 🐶 rozpoczęliśmy od Portu Jadwisin.
A po drodze natknęliśmy się na ciekawy znak 😁. Nie wymaga komentarza, wystarczy spojrzeć 🔽🔽🔽
Myśleliśmy, że oprócz pięknych widoków portowych nic innego nie może nas zaskoczyć. I tu "wąwozowa" niespodzianka 😉
Nazwa rezerwatu związana jest z osobą pisarza Jerzego Szaniawskiego, który tam się urodził i spędził wiele lat swojego życia. Warto przypomnieć, że stworzył między innymi takie dzieła jak "Profesor Tutka"i słynne "Dwa teatry", za które zdobył literacką nagrodę miasta Krakowa. Był polskim dramaturgiem, felietonistą i członkiem Polskiej Akademii Literatury.
Na terenie parku znajdują się pozostałości po dworze Szaniawskich, który spłonął w tajemniczych okolicznościach 7 lat po śmierci pisarza.
Sam dworek wzniesiony został w 1838r., a przez rodzinę Szaniawskich kupiony w II poł. XIX wieku.
Dzisiaj widoczne są już tylko fundamenty budynku z piwnicami i szerokimi schodami.
Piwnice do złudzenia przypominają oczy sowy. Sami zobaczcie 👀🦉
Tuż obok znajdują się pozostałości po dawnym młynie parowym, który w połowie XIX wieku był jednym z największych w Europie.
Ścieżka dydaktyczna prowadzi od Serocka przez Jadwisin aż do Wąwozu Szaniawskiego. Po drodze napotykamy urocze krajobrazy do złudzenia przypominające Mazury. Jest cisza, spokój. Każdy znajdzie coś dla siebie. Idealna wycieczka dla starszych jak i młodszych, na rower jak i z wózkiem dziecięcym 🚲👶🍼
Z myślą o najmłodszych spacerowiczach na ścieżce umieszczono różnego rodzaju gry terenowe, które wzbogacają wiedzę o faunie i florze.
No i ten mazurski klimat w samym sercu Mazowsza 😀😀😀😀
Samo spojrzenie jest wolnością, której teraz tak nam brakuje. Do tego mój brat po piórze, literat Szaniawski z którym można powłóczyć się po wąwozie i po Dwóch Teatrach. Do tego Mazury na Mazowszu. Chwila normalności w nieprzewidywalnym świecie.
OdpowiedzUsuńDziękujemy poetko 😘 Chcieliśmy choć na chwilę oderwać Was od problemów dnia codziennego i pokazać piękno naszej Polski😍
OdpowiedzUsuńNad Zalewem Zegrzyńskim byłam wielokrotnie, ale w to miejsce nigdy nie dotarłam. Wybrałam się tam, z Waszego polecenia, w minioną niedzielę. Bardzo przyjemna miejscówka. Dzięki za polecenie :)
OdpowiedzUsuńIza, Bardzo się cieszymy, że i Tobie spodobała się ta miejscówka 😍 Obiecujemy, że to nie koniec ciekawych tematów i klimatycznych miejsc. Będziemy dalej poszukiwać i inspirować do podróży. Dziękujemy za ten miły i jakże cenny dla nas komentarz 😘
Usuń